Początki

Zacząć można w każdym wieku

Mam 39 lat i mija dokładnie 13 lat odkąd postanowiłem trenować rekreacyjnie w domu. Przez krótki czas eksperymentowałem też z siłownią - wolne ciężary, drążek i poręcze.

Pierwszy trening przeprowadziłem w wieku 26 lat (chyba w 2005 roku). Miałem do dyspozycji 2 sztangielki po 6 kg każda, drążek rozporowy i ciężar własnego ciała. W ten sposób trening stał się jedną z moich pasji, ważną częścią życia.
Dlaczego w domu? Cenię swój czas, nie tracę go na dojazdy, przebieranie się na siłowni, rozpraszające rozmowy, czekanie w kolejce na odpowiednią sztangę itp. W trakcie przerw w ćwiczeniach mogę zająć się innymi czynnościami "domowymi". Mogę słuchać preferowanej muzyki na kolumnach głośnikowych, a nie "odcięty"w słuchawkach. Gotuję w tym czasie itd. Zalet treningu w domu jest sporo...

Wiele osób zadawało pytanie: po co ćwiczyć - w takim wieku!? Odpowiadałem wtedy: w celu wyrobienia nawyku systematyczności. Dla zdrowia.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że osoby trenujące rekreacyjnie będą funkcjonowały lepiej na starość (większa gęstość kości, mocniejsze stawy, wyrobione nawyki żywieniowe itd.). Ubrania też znacznie lepiej leżą.


www.instagram.com/p/BKSeduNBKbU/

Komentarze